Czy warto wydawać pieniądze na prywatną opinię przed lub w trakcie procesu?

Obecny model postępowania cywilnego wymaga od stron i uczestników aktywności w dowodzeniu swoich racji. W szybko zmieniającej się rzeczywistości często nie jesteśmy w stanie za pomocą swojej wiedzy udowodnić swojego roszczenia zarówno co do zasady jak i wysokości. Mamy wewnętrzne przekonanie o słuszności swoich twierdzeń, logiczne jest naszym zdaniem, że to my mamy rację. Ale czy to wystarczy w procesie?

Otóż niestety nie, a zatem powstaje pytanie jak temu zaradzić i czy już przed procesem wydać czasami kilkaset złotych (których raczej nie odzyskamy) aby w ogóle przekonać się czy pozew do Sądu złożyć, a jeżeli tak to o jaką kwotę.

Większość powie, oczywiście że tak, przecież należy się przygotować do procesu. I ta część ma rację, ale tylko teoretyczną i z pewnością ekonomicznie jest to nie opłacalne (bo ostatecznie zapłaciły za to samo dwa razy, nie odzyskując zwrotu naszej inwestycji przed procesem).

Co zatem zrobić?

Aby odpowiedzieć na to pytanie, trzeba wyjaśnić, jakie ma znaczenie opinia prywatna dla przebiegu postępowania, a w szczególności czy ma taką sama moc jak opinia sporządzona przez biegłego sądowego. Odpowiadając na tak postawione zagadnienie na wstępie należy wskazać, iż opinia prywatna nie jest równorzędnym środkiem dowodowym jakim jest opinia biegłego sądowego nawet jeżeli wykonana byłaby przez profesora uznanej uczelni. Wynika to z faktu, że pierwsza sporządzana jest na prywatne zlecenie osoby, będącej stroną w sporze, która określa czego ma dotyczyć, przedstawia materiał badawczy, na którym opiera się ekspert ją sporządzający. Natomiast druga pojawia się w wpadkach wymagających wiadomości specjalnych na zlecenie sądu (art. 278 k.p.c.) W tym wypadku to Sąd decyduje czy zostanie powołany biegły, Sąd zakreśla zakres, który będzie podlegał badaniu oraz zakres materiału, na którym pracować będzie biegły. Opinia taka oczywiście może być weryfikowana i uzupełniana, oraz strony mogą składać do niej zastrzeżenia. Należy również podkreślić fakt, iż w stosunku do biegłego powołanego przez sąd zastosowanie ma instytucja wyłączenia od udziału w sprawie, co ma gwarantować bezstronność opinii oraz odbiór przyrzeczenia od biegłego.

W związku z tym jak możemy wykorzystać opinię prywatną podczas toczącego się postępowania i czy warto za nią płacić ?

Przede wszystkim taka opinia upewnia nas, co do słuszności skierowania sprawy na drogę sądową, a zatem jest przydatna przede wszystkim dla komfortu psychicznego strony, ale nie daje nam dodatkowego atutu procesowego. Atut ten może zostać zniwelowany przez przeciwnika jednym prostym zdaniem. Nie mniej jednak w sprawach bardzo skomplikowanych warto w nią zainwestować, ale z uwagi na taktykę procesową (ale o tym kiedy indziej).

A zatem podsumowując, o ile proces nie dotyczy przypadków bardzo skomplikowanych i wiemy, że i tak konieczna będzie opinia biegłego sądowego w sprawie, to nie inwestujemy w opinię prywatną, bo to się po prostu nie opłaca.

Brak komentarzy.

Zostaw odpowiedź