System e-zamówień, czyli szybciej i skuteczniej?

Już od kilku lat z żywym zainteresowaniem przyglądam się procesom informatyzacji administracji publicznej w Polsce. Z ciekawością obserwuje wprowadzane zmiany, czytam informacje i raporty w zakresie postępu we wdrażaniu e-administracji. Tworzenie elektronicznej administracji stało się jednym z najważniejszych wyzwań naszych czasów.  Ciągle też słychać o potrzebie budowania społeczeństwa informacyjnego. To modne obecnie określenie świetnie pasuje do dążeń ówczesnego społeczeństwa polegających na łatwym dostępie do informacji publicznej, co miałoby też sprzyjać przejrzystości działań i procedur, a także ułatwieniu wzajemnej komunikacji . Dlatego też proces informatyzacji zatacza coraz szersze kręgi, obejmując swym zasięgiem także procedury związane z prowadzeniem zamówień publicznych.

W tym miejscu pewnie zadasz pytanie skąd pojawił się impuls do wprowadzania tych zmian? Oczywiście, są one w dużej mierze skutkiem działań instytucji Unii Europejskiej, w tym Komisji Europejskiej. Obecnie trwają prace nad udoskonalaniem dyrektyw w zakresie zamówień publicznych. Projekt tych przepisów był objęty głosowaniem w Radzie ds. Konkurencyjności dnia 10 grudnia 2012 r., w wyniku czego  zobowiązano państwa do implementacji dyrektyw w ciągu 24 miesięcy od ich wejścia w życie. Przewidziano również 30-miesięczny okres przejściowy pozwalający na wdrożenie państwom członkowskim tych do własnych porządków prawnych

Obecnie system papierowy dominuje w procedurach przetargowych przeprowadzanych przez zamawiających w Polsce, co miałoby ulec zmianie w niedalekiej przyszłości. Planuje się bowiem wdrożenie kompleksowej organizacji całego systemu zamówień publicznych  w systemie informatycznym. Działania te miałyby przede wszystkim polegać na prowadzeniu w postaci elektronicznej dokumentacji przetargowej, komunikacji pomiędzy zamawiającym a wykonawcami, procesów związanych  ze składaniem ofert, wniosków i zaświadczeń, w tym również w wyborze najkorzystniejszej oferty oraz dokumentacji postępowań w zakresie udzielania zamówień publicznych. Mówiąc inaczej polegałyby one na podjęciu czynności w postaci elektronicznej  od momentu zamieszczenia ogłoszenia przez zamawiającego do wyboru najkorzystniejszej oferty wraz  publikacją ogłoszenia o wyborze oferty.

Jakie więc korzyści mógłby odnieść przedsiębiorca z  wprowadzenia systemu e- zamówień w Polsce?

Po pierwsze – komunikacja w formie elektronicznej spowoduje zanik barier geograficznych pomiędzy zamawiającym, a wykonawcą.

Po drugie – to szansa na uproszczenie i przyśpieszenie procedur przetargowych, a także zapewnienie przejrzystości w podejmowanych czynnościach.

Po trzecie – zapewni to szybszy dostęp wykonawców do prowadzonych przetargów.

Po czwarte – spowoduje to ułatwienie procedur poprzez wykrywanie i korygowanie przez wykonawców ewentualnych błędów popełnionych w toku postępowania wynikających z niewłaściwej interpretacji przepisów.

Po piąte – korzyści należy też upatrywać w zmniejszeniu kosztów udziału wykonawców w postępowaniu poprzez wyeliminowanie wydatków na druk i korespondencję.

Z całą pewnością informatyzacja zamówień publicznych jest jednym  z narzędzi, które mogłoby przyczynić się do rozwoju i poprawy sytuacji przedsiębiorców. Z drugiej strony zapytasz pewnie o ewentualne  ryzyko, które byłyby związane z wdrażaniem systemu e-zamówień?

Zawsze w takich sytuacjach moje obawy wzbudza trafność  i niezawodność rozwiązań technicznych.  Poza tym ważne jest, aby oprogramowania i sieci internetowe były odpowiednio skonfigurowane, a zastosowane rozwiązania odpowiadały potrzebom uczestników postępowania. Jak jednak będzie wyglądało stosowanie tych rozwiązań? Przekonamy się już niebawem…

Źródło: http://www.uzp.gov.pl/cmsws/page/?D;2386

Brak komentarzy.

Zostaw odpowiedź