Zadośćuczynienie i odszkodowanie za wypadek lotniczy po 35 latach…czy to możliwe?

Przed Sądem Najwyższym postawiono nie łatwe zadanie. W najbliższym czasie będzie musiał rozstrzygnąć czy możliwe jest dochodzenie odszkodowania i zadośćuczynienia skoro od ubezpieczyciela w związku z wypadkiem objętym umową ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej, w sytuacji gdy zostało ono uprzednio oddalone prawomocnym wyrokiem ze względu na niedopuszczalność dochodzenia takiego roszczenia w określonym momencie. Jednym słowem SN udzieli odpowiedzi na pytanie: czy można domagać się po wielu latach odszkodowaniaod ubezpieczyciela, skoro przepisy pozwalają na to dopiero teraz?

Dlaczego? W 1978r. miejsce miał wypadek lotniczy, w wyniku którego na rzecz jednej z poszkodowanych osób na podstawie obowiązującej w tamtym czasie ustawy z 2 grudnia 1958 r. o ubezpieczeniach majątkowych i osobowych zasądzono kwotę 10 tys. zł odszkodowania plus odsetki bezpośrednio od przedsiębiorstwa usług lotniczych oddalając jednocześnie roszczenie skierowane do poprzednika prawnego PZU SA. W dacie orzekania przez Sąd Rejonowy w 1981 r. nie było bowiem możliwe – tak jak obecnie – dochodzenie roszczeń bezpośrednio od zakładu ubezpieczeń. Stan prawny w tym zakresie uległ zmianie dopiero w dniu 1 stycznia 1985 r., gdy weszła w życie ustawa z 20 września 1984 r.  ubezpieczeniach majątkowych i osobowych, która w art. 57 ust. 1 wprowadziła zasadę, że uprawniony do odszkodowania w związku z wypadkiem objętym ubezpieczeniem od odpowiedzialności cywilnej może dochodzić roszczenia bezpośrednio od zakładu ubezpieczeń.

Poszkodowany uznał, że skoro jedynie brak możliwości dochodzenia roszczeń bezpośrednio od zakładu ubezpieczeń był powodem oddalenia powództwa skierowanego przeciwko poprzednikowi prawnemu PZU SA, to ma on obecnie możliwość żądania od PZU SA odszkodowania i zadośćuczynienia tytułem utraconych zarobków i świadczeń emerytalnych. Sąd Okręgowy oddalił jednak jego powództwo, a w uzasadnieniu wskazał, że skoro poszkodowany posiada już wyrok z 1981 r., to z tego powodu nie można wyrokować drugi raz w tej samej sprawie.

Oczywiste? Wcale nie! Wątpliwość Sądu wzbudził fakt, iż w judykaturze przyjęto, że o powadze rzeczy osądzonej rozstrzyga nie tylko tożsamość stron występujących w obu procesach, ale równocześnie  tożsamość podstawy faktycznej i prawnej rozstrzygnięcia. Skoro zatem podstawy prawne dochodzonego roszczenia nie są ze sobą tożsame, to czy zachodzi powaga rzeczy osądzonej w   sprawie przeciwko ubezpieczycielowi o odszkodowanie, w sytuacji gdy prawomocnym wyrokiem zostało ono oddalone ze względu na niedopuszczalność dochodzenia w tamtym czasie takiego roszczenia.

Na koniec dodam, że cała sprawa toczy się aż o 2 mln zł!

Myślicie, że się uda? My z niecierpliwością czekamy na rozstrzygnięcie!

Źródła:
1) http://www.freedigitalphotos.net/
2) http://prawo.rp.pl/artykul/756571,1036400-Dochodzenie-zadoscuczynienia-za-wypadek-lotniczy-z-1978-r-.html

Podobne wpisy

Brak komentarzy.

Zostaw odpowiedź