Polisolokaty, co dalej po decyzjach UOKiK?

Ostatnio Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów pochwalił się, że przekonał zakłady ubezpieczeń, aby nie zabierały wszystkich oszczędności ubezpieczonych, a zadowoliły się jedynie 25% zgromadzonych środków. Ogłaszając to przełomowe osiągnięcie UOKiK stara się nas przekonać, że jest to niebywały sukces, a zachowanie instytucji zaufania publicznego, która pozbawia ćwierci oszczędności ubezpieczonego nie dając nic w zamian, jest normalnym działaniem rynkowym w państwie prawa.

więcej tutaj: https://uokik.gov.pl/aktualnosci.php?news_id=11999

UOKiK stoczył niebywałe bitwy na wielu frontach i pokonawszy wielu wrogów konsumentów obniżył opłaty likwidacyjne:

a) w odniesieniu do aktualnie wykonywanych umów zawartych w oparciu o wzorce umów ubezpieczenia na życie z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym oraz dotyczące ich Tabele opłat i limitów; oraz

b) w odniesieniu do produktów, których wzorce z opłatami za wykup są aktualnie w ofercie.

Wyjaśniając meandry decyzji UOKiK, zakłady ubezpieczeń zobowiązały się już nie pozbawiać oszczędności tych Polaków, którzy ze strachu nadal wpłacają im comiesięczne lub roczne składki ubezpieczeniowe w obawie o utratę wszystkich swoich oszczędności życia (pomimo tego, że tłumaczono im, że bez żadnych kosztów będą mogli wycofać swoje oszczędności i obiecując niebywałe zyski, których nie ma) oraz tych, którzy postanowią dać się pozbawić oszczędności życia w przyszłości w wysokości 25% kapitału. Co więcej obniżka oferowana do umów wykonywanych, z uwagi na upływ czasu, czasami nie jest już żadną obniżką, a wystarczy to sprawdzić śledząc tabelę opłat i prowizji.

Mówiąc inaczej, w wyniku spóźnionej o kilka lat brawurowej odsieczy UOKiK

  • zakłady ubezpieczeń nie oddadzą niczego co zabrały tysiącom Polaków odnośnie do umów już nie wykonywanych, gdzie horrendalne opłaty likwidacyjne zostały naliczone niezgodnie z prawem i zabrane bezprawnie Polakom,
  • pozostawił samym sobie tysiące klientów instytucji zaufania publicznego, które to instytucje pozbawiły ich oszczędności życia.

Zresztą produkty obecnie oferowane przez zakłady ubezpieczeń nie zawierają już zbójeckich opłat likwidacyjnych, bo zmienił się już system dystrybucji zysku z zawartej umowy. Towarzystwa nie płacą już 100% pierwszorocznej składki płaconej przez ubezpieczonego agentowi lub OWCY, a więc obecnie i tak nie mogą już zabrać 100% oszczędności Polaków, bo takich kosztów w zakładach nie da się już po prostu wygenerować.

Podsumowując, nie ma to jak przyjść z odsieczą za późno o lat kilka i uważać, że się pokonało tych, którzy już dawno udają, że się poddali, skoro na wojnie z konsumentami dawno osiągnęli to, co zamierzali. A stawka była niemała, bo prawie 50 mld złotych oszczędności polskich konsumentów.

Na koniec informacja dla pozbawionych oszczędności tysięcy Polaków. Decyzja UOKiK nie pozbawia Was prawa do sądu.  Niestety tylko osiągając korzystne rozstrzygnięcie sądowe możecie odzyskać swoje pieniądze. Jednakże jest też dobra wiadomość, bo kapitał można odzyskać nawet z ustawowymi odsetkami, co paradoksalnie może rzeczywiście przynieść oczekiwane zyski z ulokowanego kapitału.

Podobne wpisy

Liczba komentarzy: 2

  1. jm

    Witam serdecznie, mam pytanie dostałem propozycję od Allianz w sprawie wykupu Lucro. Są tacy hojni, że wartość wykupu wyliczono na kwotę 26 tys, a wartość jednostek 32 tys. Co różni się od wpłaconej kwoty o jakieś 2,7. tys. ok 36 tys. wpłaciłem. Mam pytanie czy zabrać to co proponują i zapomnieć o tym jak dałem się nabić w butelkę. Czy jednak nie odpuszczać, bo kilka wyroków zapadło i UOKiK też uznał niezgodność. Obecnie szukają jakiegoś wyjścia, żeby jednak coś im zostało. W końcu temu co mnie naciągnął już prowizję zapłacili 🙂 Czy walczyć o te różnicę, czy te ich koszty obsługi, jak to ładnie określił pan z infolinii, są do odzyskania. Dziękuję z góry za pomoc i serdecznie pozdrawiam.

Zostaw odpowiedź