Śmierć nie przekreśli długów

Pierwsze skojarzenie ze słowem spadek? Mieszkanie, dom, cenne obrazy lub biżuteria! Niestety co raz częściej zdarza się, że zamiast majątku, jedynym co nam zostaje po zmarłej osobie to rozczarowanie. Okazuje się, że zmarły członek naszej rodziny ulegając reklamom dał namówić się na kolejne kredyty: na mieszkanie, samochód, laptop, aparat, telefon, a w końcu także na zasłużony przecież urlop, wpadając w ten sposób w spiralę zadłużenia. Dlatego musimy mieć świadomość tego, że spadek to nie zawsze przedstawiające ogromną wartość aktywa, ale długi i niespłacone kredyty, a także finansowe konsekwencje złych inwestycji. Śmierć nie zabiera ich ze sobą, przechodzą one na spadkobierców. Dlatego warto mieć świadomość tego, że możemy ich uniknąć, ale przede wszystkim powinniśmy wiedzieć jak to zrobić.

Okazuje się, że zmarły członek rodziny oprócz majątku zostawił również długi? Niedługo po pogrzebie zaczynasz otrzymywać kolejne wezwania do spłaty kredytu, którego nie zdążył spłacić zmarły? Niestety bank wcale nie ma obowiązku umorzyć niespłaconej części zobowiązań. Zatem nawet jeśli nie wyraziłeś zgody na zaciągnięcie określonego zobowiązania, może okazać się, że zostałeś ze spadkiem obciążonym długami.

Jako spadkobierca masz w tej sytuacji trzy wyjścia:

  1. możesz  przyjąć spadek bez ograniczenia odpowiedzialności za długi (przyjęcie proste),
  2. możesz ograniczyć swoją odpowiedzialność za długi (przyjęcie spadku z dobrodziejstwem inwentarza),
  3. oczywiście możesz także spadek odrzucić.

Z jakimi następstwami i konsekwencjami poszczególnych rozwiązań musisz się liczyć? Przede wszystkim musisz wiedzieć, że proste przyjęcie spadku oznacza, że Twoja odpowiedzialność za długi spadkowe pozostanie nieograniczona i będziesz za nie odpowiadał całym swoim majątkiem. Jeśli właśnie w ten sposób planujesz przyjąć spadek, to mam dobrą wiadomość, ponieważ nie ma w tym wypadku jakichkolwiek ograniczeń czasowych.

Z kolei na złożenie oświadczenia o przyjęciu spadku z dobrodziejstwem inwentarza jako spadkobierca masz jedynie sześć miesięcy od momentu, gdy dowiedziałeś się o śmierci spadkodawcy. Może samo pojęcie brzmi skomplikowanie, jednakże w rzeczywistości ten sposób dziedziczenia oznacza, że spadkobierca co prawda przyjmuje długi, ale tylko do wysokości spadku. Można powiedzieć, że jest to najbezpieczniejsza forma przyjęcia spadku. Jednak w praktyce może okazać się, że mimo wszystko strata powstanie. W jaki sposób? Jeżeli wierzyciele rozpoczną proces odzyskiwania swoich należności, wówczas to na spadkobiercy ciąży obowiązek ponoszenia wszystkich kosztów sądowych na wypadek przegranej. A koszty sądowe stanowią nowe długi obciążające bezpośrednio spadkobierców.

Zatem jeżeli wiemy, albo spodziewamy się, że długi przewyższają wartość spadku, to najrozsądniejszą decyzję stanowi odrzucenie spadku. Jedyne o czym należy pamiętać, to to, że po odrzuceniu spadku spadek przechodzi na dalszych spadkobierców, którzy również powinni zadłużony spadek odrzucić. Na złożenie oświadczenia o odrzuceniu spadku również mamy wyłącznie 6 miesięcy od momentu, gdy dowiemy się o swoim prawie do spadku.

Warto dokładnie przeanalizować swoją sytuację, ponieważ tak jak nie istnieje obowiązek dziedziczenia, tak samo odrzucenia spadku już nie można odwołać.

Podobne wpisy

Brak komentarzy.

Zostaw odpowiedź