Oddanie i odebranie dzieła to nie to samo, wiedziałeś?

W orzeczeniu w sprawie II CSK 21/12 Sąd Najwyższy wskazał, że oddanie i odebranie dzieła to nie to samo. Dodał także, że oddanie dzieła nie wymaga zachowania żadnej szczególnej formy.

W ustalonym stanie faktycznym sąd ustalił, że zamawiający zlecił przygotowanie dużej działki pod zasiew trawy. Wykonawca dzieło wykonał i wystawił fakturę VAT. Jak to jednak bywa w praktyce zapłata miała mieć miejsce dopiero po podpisaniu bezusterkowego protokołu odbioru. Jednakże do podpisana takiego odbioru nigdy nie doszło, a zamawiający zapłacił jedynie część wynagrodzenia kwestionując przy tym jakość wykonania dzieła i zleciła dokończenie prac innemu wykonawcy.

Sąd Rejonowy zasądził wykonawcy żądaną przez niego kwotę natomiast, Sąd Okręgowy powództwo oddalił podnosząc, że nie doszło do podpisania bezusterkowego protokołu odbioru.

Sąd Najwyższy przekazując sprawę do ponownego rozpatrzenia sądowi drugiej instancji stwierdził, że oddanie dzieła niebędącego rzeczą, a więc niepodlegającego fizycznemu wydaniu, może nastąpić poprzez dowolne zachowanie się wykonawcy, które świadczy o tym, że wykonawca uznaje dzieło za wykonane. W tym przypadku takim zachowaniem było wystawienie faktury VAT. Dodał nadto, że zapis w umowie, że odbiór dzieła ma nastąpić w formie bezusterkowego protokołu odbioru nie powoduje, że nie można stwierdzić, że odbiór został dokonany, jeżeli świadczą o tym okoliczności faktyczne (zapłata części wynagrodzenia i zlecenie poprawek innemu wykonawcy). Stwierdził również, że dokonanie odbioru rodzi po stronie zamawiającego obowiązek zapłaty wynagrodzenia, ale nie odbiera możliwości podnoszenia, że dzieło zostało wykonane nienależycie, co skutkować może obniżeniem wynagrodzenia lub odmową jego wypłaty.

A zatem jeżeli zamawiający celowo nie odbiera dzieła, odmawiając podpisania protokołu odbioru, nie jesteś bez szans i możesz skierować swoje roszczenie do Sądu.

Liczba komentarzy: 2

  1. Marek

    Tu: http://www.eporady24.pl/odmowa_odbioru_dziela,pytania,9,228,8124.html rozwinięta jest ostatnia wypowiedź z artykułu. Cytuję, bo mnie samego dotyczyło coś podobnego, gdy klient nie chciał odebrać wygrawerowanych elementów, bo pudelko było w zlym stanie 😉 u nas zakonczylo sie to polubownie, ale u niektórych pewnie nawet dojdzie do sądu.

  2. pokrzywdzony

    A jak postąpić jeżeli wykonawca „dzieła” wykonał je niezgodnie z zaleceniem inspektora nadzoru budowlanego i zatwierdzonym projektem.
    Następnie zezłomował ( chodzi o konstrukcję hali mającą błędy zagrażające życiu)> Przykład hali z gołębiami i zawalony zimą dach.

    Ale zażądał drugiej części raty. I w SR wygrał bo adwokat strony pokrzywdzonej nie odbierał korespondencji. Wyrok zaoczny. Jednocześnie okazało się , że projektantka nie miała uprawnień do projektowania obiektów powyżej 1000 m.kw. Nawet projekt był inny i całkiem zmieniony od wersji zatwierdzonej w Prawie Budowlanym. Chodziło wykonawcy o wyłudzenie zapłaty za więcej kilogramów w konstrukcji. Itd. Czy ktoś podejmie się „wyprostowania” oszustwa.
    tel. 601 4444 81 Tadeusz Ś.

Zostaw odpowiedź