Likwidacja pozwolenia na budowę? Nadszedł czas rejestracji inwestycji

Myślę, że warto poświęcić osobny wpis na bardzo istotnej kwestii związanej z nadchodzącą wielkimi krokami nowelizacją prawa budowlanego, która ułatwi i przede wszystkim usprawni setkom tysięcy Polaków procedurę inwestycyjną związaną z budową ich wymarzonego domu jednorodzinnego.

Założenie jest proste – budując dom jednorodzinny nie będziemy już potrzebować pozwolenie na jego budowę. Brzmi idealistycznie? Zdecydowanie tak. Zdecydowanie dla osób które mają już za sobą ‘załatwianie’ całej procedury i problemy związane z uzyskaniem pozwolenia, które jeszcze obecnie jest podstawowym obowiązkiem inwestora. Problemem nie jest tylko nadmierny formalizm dotyczący uzyskania takiej decyzji, ale także czas oczekiwania na jej otrzymanie. Obecnie zgodnie z ustawą jest to termin 1 miesiąca, który może zostać przedłużony do 2 miesięcy (praktyka pokazuje jednakże, że ten okres często wydłuża się ponad te 2 miesiące).

Zmiana ta nie oznacza oczywiście całkowitej swobody przy budowie domu. Zamiast uzyskania decyzji o pozwoleniu na budowę wprowadzony ma zostać obowiązek złożenia przez inwestora zgłoszenia wraz z projektem budowlanym. Organ do którego składane będą ww. dokumenty będzie miał 30 dni na wniesienie sprzeciwu w formie decyzji. Po upływie tego czasu zastosowanie będzie miała tzw. milcząca zgoda (domniemywać będzie się, że organ nie ma żadnych zastrzeżeń co do naszego zgłoszenia). W przypadku, gdy organ stwierdzi jakiekolwiek nieprawidłowości wniesie w ww. terminie sprzeciw w formie decyzji.

Mniej formalności, krótszy okres oczekiwania – zdecydowania dobra wiadomość dla planujących już w najbliższej przyszłości rozpocząć budowę swojego domku jednorodzinnego. Takie nowelizacje należy zdecydowanie pochwalać. Pora zacząć odchodzić od absurdów prawnych i nadmiernej biurokracji a skupiać się na ochronie interesów i praw inwestora.

Post powstał przy współpracy z Marcinem Lipińskim – aplikantem adwokackim

Podobne wpisy

Liczba komentarzy: 7

  1. Andrzej

    Obawiam się, że ta pozornie korzystna zmiana, na swoje drugie dno. Dlaczego?
    Chodzi o ODPOWIEDZIALNOŚĆ, którą organ wydający decyzję chce w ten sposób zrzucić na inwestora. No bo kto będzie decydował o tym czy inwestycja oddziałuje na sąsiednią nieruchomość czy nie? Takiej ryzykownej oceny sytuacji musi dokonać inwestor. A co w sytuacj, gdy po rejestracji budowy i rozpoczęciu budowy właściciel sąsiedniej nieruchomości stwierdzi, że nasza inwestycja jednak oddziałuje na jego nieruchomość? Organ ma czyste ręce a inwestor… duży ból głowy… Reasumując: czasem zamiast zmieniać prawo wystarczy inaczej interpretować istniejące przepisy. A jeśli już zmienia się rozwiązania prawne, to w konsekwencji należy też odpowiednio przygotować urzędników do tego aby nam, obywatelom życie ułatwiać a nie utrudniać.

    • Mario

      Przepisy o oddziaływaniu są bardzo precyzyjne.Wystarczy tylko ich nie nad interpretować.Co bardzo często zdarzało się pseudo urzędnikom.Bardzo dobrze ,że nie będziemy czekać na ich specyficzne wykładnie i wątpliwości. Muszą przy sprzeciwie podać konkretny przepis Prawa Budowlanego i postępować zgodnie z Kpa.Jak nie to do WSA albo dalej do NSA. Nie może tak być ,że p. urzędniczka z mianem st. specjalisty d.s. nadzoru architektoniczno budowlanego w swojej decyzji podważa notarialne prawo do dysponowania nieruchomością ,stwierdzeniem ,że zwyczajowo jest tutaj np. droga itp. bzdury.Na podstawie jej bzdurnych ustaleń wydawane są pozwolenia na budowę z akceptacją Burmistrza dla trzech domów do których nie ma prawnego dostępu do drogi publicznej.Po 8 latach wojewoda mazowiecki wydaje decyzje o cofnięciu pozwoleń na budowę dla obiektów już stojących i oddanych do użytkowania.Stwierdza w swojej decyzji ,że pozwolenia zostały wydane z rażącym naruszeniem prawa.Jeżeli inwestor będzie odpowiedzialny za swoje oświadczenia to będzie świadomy tego co podpisuje. Jeżeli nie jest w stanie zagłębić się w przepisach budowlanych to dla świętego spokoju nie się kogoś poradzi ,albo skorzysta z dostępności prawa budowlanego w internecie.Wypraktykowałem i wygrałem po czterech latach z urzędasami. W podzięce złożyłem na urzędasów doniesienie do prokuratury o próbę zagarnięcia mojej nieruchomości z dodatkowym oskarżeniem o składanie fałszywych zeznań.Niech się czują.

      • Mario

        I co dalej z tymi budynkami

  2. maillot de football

    Good blog! I truly love how it is easy on my eyes and the data are well written. maillot de football http://maillotdefoot-paschere.blogspot.com/

  3. maillot foot pas cher

    I such as the invaluable data you offer you inside your content articles.I will bookmark your site and test all over again right here routinely.I am fairly absolutely sure I’ll find out quite a bit of new things perfect the following! Beneficial luck for your subsequent! maillot foot pas cher http://maillot-de-foot-pas-cher.webs.com/

  4. prmpul

    Witam

    Pod koniec maja weszła nowelizacja ustawy o ochronie gruntów rolnych i leśnych. W ustawie wzmocniono ochronę gruntów rolnych klas I-III , poprzez wykreślenie limitu 0,5 ha gruntu, dla którego nie była wymagana zgoda ministra na odrolnienie. Ta zmiana spowodowała, że teraz na terenach gmin, gdzie nie ma miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (np. Gmina Konopnica, koło Lublina) praktycznie niemożliwe jest otrzymanie WZ na budowę domu jednorodzinnego. Dotychczas Gmina Konopnica była miejscem gdzie przeprowadzali się mieszkańcy Lublina. Teraz nie ma możliwości wybudować się na terenie gminy.

  5. ineshyizh

    I simply want to say I’m newbie to blogging and definitely liked you’re blog. More than likely I’m going to bookmark your blog . You definitely have incredible writings. Appreciate it for revealing your website page.
    ineshyizh http://groupspaces.com/ineshyizh/pages/

Zostaw odpowiedź