Zakaz pełnienia funkcji członka zarząd pomimo zatarcia skazania?

W ostatnim wpisie starałam się przybliżyć sytuacje, w których istnieje możliwość pozbawienia legitymacji do pełnienia funkcji m.in. członka zarządu w organach spółek kapitałowych. Czytając go dziś pomyślałam, że wyjaśnienia wymaga również kwestia zatarcia skazania w takich przypadkach.

Pojęcie zatarcia skazania wyjaśnione zostało w art. 106 kodeksu karnego, gdzie mowa o tym, że z chwilą zatarcia skazania uważa się je za niebyłe a sam wpis o skazaniu usuwa się z rejestru skazanych. Zatem w świetle prawa osoba skazana po zatarciu skazania jest uważana za osobę niekaraną.

I w tym właśnie miejscu pojawia się pewien problem. Jaki? Jak napisałam ostatnio zakaz pełnienia funkcji członka zarządu, rady nadzorczej, komisji rewizyjnej albo likwidatora ustaje z upływem piątego roku od dnia uprawomocnienia się wyroku skazującego, jednak nie może zakończyć się wcześniej niż z upływem trzech lat od dnia zakończenia okresu odbywania kary. W pewnych więc przypadkach istnieje możliwość, że okres obowiązywania zakazu będzie trwał nadal pomimo zatarcia skazania!

Jak to możliwe? Znamy wiele sytuacji, w których zatarcie skazania nastąpi przed upływem pięciu lat od uprawomocnienia się wyroku skazującego. Doskonały przykład stanowi chociażby:

(1)   upłynięcie 6 miesięcy od zakończenia okresu próby (art. 76 kk)

(2)   upływ roku od uprawomocnienia się orzeczenia o odstąpieniu od wymierzenia kary (art. 107 § 5 kk)

(3)   ułaskawienie.

W rezultacie należy stwierdzić, że w wielu wypadkach zakaz, o którym mowa w art. 18 § 3 ksh będzie trwał, mimo że jednocześnie w świetle prawa karnego dana osoba uważana jest już za niekaraną.

Oczywistym jest, że przepis art.  18 § 3 ksh nie został skorelowany z przepisami dotyczącymi zatarcia skazania z kodeksu karnego. Pomimo istniejących rozbieżności w tym zakresie, najważniejszy pozostaje jednak fakt, iż w praktyce nie ma żadnej możliwości egzekwowania omawianego zakazu od osób, których skazanie uległo już zatarciu. Bowiem jeśli sąd rejestrowy zażądałby od spółki informacji z Krajowego Rejestru Karnego dotyczącej np. osoby wpisywanej do rejestru jako członek zarządu, to z informacji tej i tak będzie przecież wynikać, że nie figuruje w rejestrze skazanych.

Niedopatrzenie? Jaki cel miało wprowadzenie takiego rozwiązania? Jak dotąd nie udało mi się odnaleźć odpowiedzi na to pytanie.

Podobne wpisy

Brak komentarzy.

Zostaw odpowiedź